Skontaktuj się z nami!

61 8 464 485 sekretariat@zstpoznan.pl
Dowiedz się więcej:

Historia internatu

 


 
            Osoby kształcące się od 1946 roku w Centralnej Szkole Technik Traktorowych na stałe mieszkały poza Poznaniem. Niekiedy pochodziły z bardzo daleka. Wymagało to stworzenia bazy noclegowej. Na początku temu celowi służył „Pałac” oraz kilka skupionych wokół niego baraków.
            W latach 1947 -57 kierownikiem internatu, który był odpowiedzialny za zakwaterowanie i wyżywienie uczestników kursów, został weteran wojenny plutonowy Antoni Hanysz.
            W 1957 roku do użytku został oddany budynek bursy – dzisiejszy internat dla studentów (budynek 4 –D) – przez lata nazywany „internatem dla dorosłych”. Budynek posiadał własną kotłownię. Ze względu na duże zagęszczenie mieszkańców uczestnicy kursów i uczniowie spali na piętrowych łóżkach. To, że kąpiel odbywała się w wyznaczonych dniach dla dzisiejszej młodzieży jest rzeczą niepojętną. Stałym punktem „Porządku dziennego” były poranne i wieczorne apele.
            Kierownikami Internatu kolejno byli:
          - mgr inż. Felicjan Pertek - w latach  1957 - 1959
          - p. Marianna Lipowska   - w latach 1959 - 1962
          - p. Edmund Nowak         - w latach 1962 - 1966
 
            Przełomowym momentem w funkcjonowaniu internatu był rok 1966.
1 września oddano do użytku nowoczesny internat młodzieżowy. Kierownikami internatu byli:
          - mgr Marian Stróżyk                 - w latach  1966 - 1971
          - mgr inż. Marian Dobkowicz    - w latach 1971 - 1972
          - mgr Zbigniew Podlas               - w latach 1972 – 1976
 
            Dla wielu uczniów z odległych miasteczek i wiosek był to drugi dom.
Mieszkańcy internatu młodzieżowego stanowili swoistą grupę. Absolwenci szkół golęcińskich do dzisiaj, w czasie wspomnień, dzielą uczniów na tych, którzy mieszkali i nie mieszkali w internacie. Oto fragmenty wspomnień absolwenta – Bogdana Grabowskiego, który mieszkał w internacie młodzieżowym w latach 1969-1974:

            Był to internat wyłącznie męski, zresztą jak wszystkie szkoły na Golęcinie w tym czasie. Mieszkaliśmy w pokojach cztero-osobowych. Przed wejściem na blok należało pozostawić buty w specjalnych szafkach i ubrać kapcie. Korytarze lśniły jak lustra. Rozklad dnia był ściśle określony. Wśród wielu punktów rozkładu były takie jak:
  • wychodzenie - po pobudce o godz.6:00- ucznia który miał dyżur w pokoju  na korytarz  i froterowanie swojego rejonu,
  • zbiórka na korytarzu przed wyjściem do szkoły,
  • nauka własna -  w czasie, której należało siedzieć przy stole i się „uczyć”,
  •  cisza nocna z gaszeniem światła….

             Za nieprzestrzeganie któregoś punktu regulaminu był np. zakaz wyjazdu do domu w czasie tzw. „Wyjazdówki”! „Wyjazdówka” była dozwolona raz w miesiącu i pozostanie w internacie w tym czasie było straszną karą, ale tylko w młodszych klasach. W starszych klasach robiło się różne kombinacje, aby w internacie pozostać i wtedy dopiero miało się wspaniałe pomysły, jak spędzić czas wolny….

            Mimo swoistego rygoru stosowanego przez wychowawców odbywało się też wiele” fantastycznych” imprez, jak np. mecze w „ping-ponga” rozgrywane na holu internatu przez kierownika M. Stróżyka z wychowawcą Z. Podlasem czy słuchanie „Listy przebojów” nadawanej przez internatową radiolę.  

            Dla nas, chłopaków z odległych wsi, były to luksusowe warunki mieszkaniowe, a wyrzucenie z internatu było końcem pobytu na Golęcinie, bo nie wszystkich było stać na stancję…”
 
            Internat dla dorosłych posiadał wówczas status samodzielnej placówki wychowawczej. Był kierowany kolejno przez:
            - p. Jerzego Mańkowskiego     - w latach 1966 - 1971
            - mgr Zdzisława Pawlaczyka   - w latach 1971 - 1973
            - p. Stefana Niteckiego            - w latach 1973 - 1975
            - mgr inż. Jana Rybackiego     - w latach 1975 – 1976
 
            W latach 1966-1976 w internatach zamieszkiwało nawet 700 i więcej uczniów, słuchaczy i uczestników kursów. Stumetrowa kolejka na stołówkę była codziennością.
 
            Od 1976 roku internat dla dorosłych i młodzieżowy przeszły pod wspólne kierownictwo. Kierownikami byli:
            - dr Andrzej Domański              - w latach 1976 - 1978
            - mgr Henryk Głowinkowski     - w latach 1978 - 1980
            - mgr Zbigniew Podlas              - w latach 1980 - 1989
            - mgr Wiesława Fonfara            - w latach 1989 - 2005
            - mgr Andrzej Rosiński             - w latach 2005 - 2009
            - mgr inż. Danuta Chęcińska     - w latach 2009 do dziś…
           
            W okresie, kiedy kierownikiem internatu była p. Wiesława Fonfara podjęto na Golęcinie rewolucyjną decyzję, gdyż do typowego męskiego internatu przyjęto dziewczyny. Internat zaczął zyskiwać inny charakter: na korytarzach pojawiły się obrazy, kwiaty i szereg elementów dekoracyjnych.
            Oprócz okolicznościowo organizowanych imprez, uroczystości, wspólnych wyjść, w internacie od zawsze działały i działają do dzisiaj liczne kółka zainteresowań i sekcje. Nieodłącznym elementem pracy internatu do dziś jest działalność sportowa.
            Ze względu na zmniejszającą się liczbę uczniów w szkole (niż demograficzny) w lutym 2012r. wszystkich wychowanków przeniesiono do częściowo wyremontowanego pawilonu „D”. I tak oto historia zatoczyła koło, znaleźliśmy się, bowiem w budynku internatu, który został oddany do użytku w 1957r.